Krystyna Konarska

Video

B

iografia


Zamieszkała w kultowej dzielnicy artystów, na Montmartre. Dość szybko nauczyła się francuskiego i zaczęła występować w kabarecie. l wtedy znowu przyszedł po nią ktoś. Otrzymała propozycję od Eddiego Barclaya, właściciela znanej firmy fonograficznej, która nagrywała z takimi gwiazdami, jak Charles Aznavour i Joe Dassin. - Barclay chciał ze mną podpisać kilkuletni kontrakt. To wszystko mnie przerażało – wspomina pani Krystyna. - Ciągle byłam zagubioną dziewczynką z Większyc. Nie mogłam uwierzyć w to, co się dzieje. Przypomniałam sobie wtedy dzieciństwo i przepowiednię Cyganki, że pojadą gdzieś daleko, będę poznawać mądrych ludzi i że będą mi bić brawa. Teraz przepowiednia stawała się rzeczywistością.

Mimo wątpliwości podpisała kontrakt z Barclayem. Zaczęła nagrywać płyty, występowała w telewizji. Miała swój artystyczny pseudonim Cristina. Potem znów dopisało jej szczęście. Poznała gwiazdę piosenki francuskiej Salvatore Adamo. Zaproponował jej, aby pojechała z nim na tournee. Koncertowali razem przez dwa lata. Stała się popularna. Pisali dla niej znani francuscy kompozytorzy, nagrywała kolejne płyty.

Niestety, Eddie Barclay splajtował. Wszystkie wielkie gwiazdy dały sobie radę, poza nią. Była młoda, początkująca. l ufna. Dostała wprawdzie propozycję pracy od Philipsa, ale nie mogła się zgodzić, gdyż nie pozwalał jej na to poprzedni kontrakt. Podpisała go, nie wiedząc, na co się decyduje. I tak skończyła się jej wielka kariera.

Nie załamała się jednak. Postanowiła śpiewać gdzie indziej. Występowała w ekskluzywnych paryskich kabaretach. Jeździła do Grecji, Monako, Japonii, Portugalii, Libanu, Maroka, Iranu. Śpiewała w show w kasynach. Ale z czasem tych występów było coraz mniej. Zaczęła więc śpiewać w rosyjskich kabaretach w Paryżu. Na początku bardzo cierpiała. Wcześniej przecież występowała w telewizji, dla wielkiej publiczności. To był dla niej upadek. Wpadła w depresję. Jednak dzięki pomocy jednego z rosyjskich śpiewaków pokonała słabości. Radził jej, żeby nauczyła śpiewać rosyjskie romanse. „Ty masz duszę” - mówił. Poznała osobiście Okudżawę, śpiewała jego piosenki.