Krystyna Konarska

Video

K

sięga Gości


Dodaj wpis

TOJA 2016-03-10 09:23:16

KRYSIU ŚPIEWAJ NAN JESZCZE 100 LAT

Dominik 2016-03-09 16:50:31

Czas ucieka, piosenki zostają, a razem z nimi jest Pani, wspaniała Krystyna Konarska. Cóż za wymarzona okazja do składania życzeń - urodziny, gdybym mógł podarowałbym najpiękniejsze kwiaty, niech mój wpis nimi będzie. Dużo zdrowia Pani życzę i jeszcze wielu radosnych chwil, "tych których nie znamy". Pozdrawia.

Barbara 2016-03-09 13:56:00

Z nostalgią i łezką w oku słucham Pani "melodyjek" sprzed lat. Z okazji zbliżającego się dnia imienin życzę spełnienia marzeń :)

Basia 2 2016-03-08 15:22:10

Kochana Pani Krystyno uwielbiam słuchać Pani piosenek i życzę w dniu urodzin dużo szczęścia , zdrowia i wszystkiego najlepszego . Mała Basia z Krakowa .

basia 2016-03-08 14:21:23

Dziś Radio, Jedynka, przyppomniało Pani piosenkę ... i Panią także. :-) Moja mama słuchała Pani piosenek tak często i z takim uwielbieniem, że mimo iż bylam małą dziewczynką, wiekszość słów pamiętam do dziś. Pozdrawiam i całuję urodzinowo.

dana51 2016-03-08 09:22:06

Droga Pani Krystyno ! W dniu tak wyjątkowym,jaki jest dzień Pani urodzin, pragnę złożyć gorące życzenia,takie na które Pani naprawdę zasługuje samych miłych chwil, dużo radości, pogody ducha i niech Los Pani sprzyja. Kocham słuchać Pani winylek,a moja ulubiona to" Nieproszna miłość". Najmocniej pozdrawiam.

Jan Chmielewski 2016-01-27 19:50:16

Dziękuję p. J Stolarkowi za odpowiedź. Przyjmuję pańską teorię ze zrozumieniem.

J.Stolarek 2016-01-13 15:19:37

@Jan Chmielewski W gruncie rzeczy są takie fakty jak miejsce czy data urodzenia kompletnie nieważne, dorobek artystyczny się liczy, ale ... jak mawiał Poirot ... drobiazgi są właśnie dlatego takie ciekawe, bo są tylko pozornie nieistotne. Przez wiele lat zajmowałem się, z róznych powodów, biografiami kilku tzw gwiazd, i w końcu doszedłem do następujących konkluzji: 1. artyści, względnie osoby z nimi spokrewnione, często nie tylko nie są zainteresowane podawaniem takich faktów jak pochodzenie, związki rodzinne, data czy miejsce urodzenia, ale często celowo podają fałszywe informacje. Klasycznym takim przykładem w Polsce była na przykład rodzina Anny German. W latach 2010-2013 wymieniłem z rosyjskimi artystami estrady, dziennikarzami i innymi znajomymi czy nawet bliskimi przyjacielami jej rodziny w Rosji i w Niemczech około 2000 maili, by w końcu stwierdzić, że wiele publikowanych informacji w Polsce dotyczących Anny German była i w dalszym ciągu jest błędna. Korygowanie jest absolutnie bezsensowne, bo autorzy publikacji czy tzw "dziennikarze" tym bardziej trzymają się swoich wyzsanych z palca wersji, im bardziej przekonywujące są udokumentowane fakty, n.p. w postaci linków do dokumentów na mikrofilmach, znajdujących się głównie w amerykańskich archiwach. 2. osoby z rodzin artystów umierają nie pozostawiając żadnych udokumentowanych informacji. 3. osoby emigrujące w przeszłości do Polski nie posiadały bardzo często absolutnie żadnych dokumentów, poza "jakimśtam świstkiem papieru", a takie "dokumenty" były często szybko wystawiane za łapówkę. 4. pamięć ludzka jest zawodna, i ludzie bardzo szybko zapominają podstawowe fakty dotyczące nawet własnej osoby. 5. za PRLu polonizowało się wszystko, no bo: jedno państwo, jeden naród, jeden język, jedna religia, jedna ojczyzna, jeden patriotyzm, jedna linia polityczna, jeden system! uprzedzeń, itd. Przykład: Nikifor. Po zmianie systemu też się niewiele zmieniło.

jarzynek 2016-01-07 23:15:28

Nie było w historii polskiej muzyki rozrywkowej piosenkarki z takim wdzięcznym głosem jaki miała Krystyna Konarska gdy n.p. śpiewała "Piosenkę z całusem". Mogę jej nagrań słuchać bez końca i dobrze że czasy płyt winylowych się skończyły bo bym je po miesiącu z pewnością zdarł )))

Jan Chmielewski 2015-12-22 14:07:01

Jestem fanem Jej pięknego głosu, pamiętam Jej śliczną twarz do dzisiaj a to przecież już prawie 50 lat. Jej ,,Doliny w kwiatach" towarzyszą mi co jakiś czas systematycznie. Teraz w dobie internetu doczytałem się ,że urodziła się w czasie wojny w Berlinie. Czy ktoś coś więcej o tym wie? Pan Kutz określił Ją jako autochtonkę ,rozumiem to w ten sposób, że była córką Niemca-żołnierza i Polki z terenów przedwojennych Niemiec, która trafiła z mężem do Berlina. Czy faktycznie tak było? I podobna sytuacja z Ludmiłą Jakubczak, która urodziła się w Tokio w Japonii przed samą wojną. Jak to było w tym drugim przypadku,moż ktoś coś wie.Z góry dziękuję.